poniedziałek, 3 listopada 2014

KOLEJNY DOM DO MOJEJ KOLEKCJI

A dziś dalszy ciąg przeglądu projektów domów. Wpadłam na coś rewelacyjnego, absolutny ideał domu dla mnie pod względem wizualnym, czyli projekt domu Polana. Ma tylko jedną wadę, jest dla mnie jednej zdecydowanie za duży, bo ma aż 377 metrów powierzchni użytkowej. Ale może mogłabym na bazie czegoś takiego rozpocząć całkiem nową działalność w życiu? Co prawda wymagałoby to ode mnie sporo pracy i całkowitej zmiany trybu życia, ale dla takiego domu warto by było! Bo autorzy piszą, że dom można wykorzystać do prowadzenia gospodarstwa agroturystycznego lub pensjonatu. Zresztą wystarczy spojrzeć na rzut parteru, żeby się zorientować, że doskonale się do tego nadaje.
rzut parteru

Są w nim cztery łazienki, duży salon, wielka kuchnia z jadalnią, dziewięć sypialni, z czego dwie są większe i mają swoje łazienki. No po prostu wymarzony dom na taki cel! Właściwie to można zrobić z niego mały hotel, bo ma zupełnie niezagospodarowany strych. Co prawda uwielbiam strychy i najchętniej miałabym po prostu taki strych zawieszony suszącymi się ziołami, orzechami i skrzynkami z jabłkami w sianie na zimę. Ale tak właściwie to tak ogromny strych można podzielić na część strychową i część z mansardowymi pokojami.

rzut strychu

No ale mnie przede wszystkim urzekł jego wygląd zewnętrzny. Tradycyjny rozkład, w którym naprzeciw wejścia do domu jest wyjście na drugą stronę domu, gdzie można zrobić piękny taras i ogród. Mój ukochany materiał, czyli drewno, drewniane okna z okiennicami, wszystko w naturalnym kolorze drewna. I koniecznie bruk na podjeździe, bo ten dom wymaga dużego, najlepiej okrągłego podjazdu z bukszpanowym, strzyżonym żywopłotem. Całość przypomina po prostu dwór staropolski. Może minęła już moda na ten styl, ale osobiście uważam, że nie ma sensu mieszkać w domu modnym, lecz w takim, jaki człowiekowi odpowiada. A mnie ten styl odpowiada. Naturalność i równocześnie funkcjonalność. Tradycja i nowoczesność w jednym.

elewacja od strony ogrodu

elewacja od frontu


Zastanawiam się, czy nie dałoby się autorów projektu poprosić o zmniejszenie gabarytów domu na moje potrzeby J.

niedziela, 26 października 2014

Moje nowe hobby - projekty domów

Od czasu do czasu nachodzi mnie myśl o wybudowaniu nowego domu. Może to dlatego, że mój dom muszę sprzedać i za każdym razem jak mam potencjalnego klienta, to szukam czegoś w zamian, bo gdzieś przecież muszę mieszkać J. Do tej pory szukałam starych domków do remontu, ale ostatnio, może dlatego, że się starzeję, myślę raczej o nowym domku, czyli o wybudowaniu czegoś nowego od podstaw. Marzy mi się dom, w którym wszystko jest nowe. W ten sposób zaczęłam przeglądać strony z projektami domów. Skupiłam się na jednej stronie www.extradom.pl. Projektów jest tam tak dużo, że muszę poświęcić więcej czasu, aby przyjrzeć się wszystkim. Ciężko wybrać z takiej ilości domów, ale sprzyjające jest to, że są podzielone na domy nowoczesne, drewniane, pasywne, energooszczędne, parterowe, piętrowe, z zaadaptowanym poddaszem itd. Już to samo ułatwia poszukiwania. Waham się między domem drewnianym, a murowanym. Jedne i drugie mają swoje zalety i wady. No i może ustalenie, który projekt mi się podoba pomoże mi w wyborze?

Ech, stanowczo za dużo mam do wyboru J. Wybrałam kilkanaście, a potem metodą odrzucania mniej atrakcyjnych zostało mi sześć. Najpierw zajmę się tymi, które są dla mnie racjonalne, czyli nieduże, parterowe i spełniające inne moje oczekiwania. Jako pierwszy wybrałam  nowoczesny projekt domu, wbrew temu, że lubię rzeczy tradycyjne i wręcz konserwatywne. Ten dom jest rozłożysty, wszystkie pokoje ma w parterze, co dla mnie jako osoby starszej jest istotne, bo nie mam już nóg na bieganie po schodach. I ma na elewacji szare kamienie połączone z drewnem i białym tynkiem – to jedno z moich ulubionych połączeń.

projekt domu
elewacja


Jest prosty, a równocześnie oryginalny. Elewacja z każdej strony prezentuje się doskonale. We wnętrzu podoba mi się to, że część dzienna jest wyraźnie oddzielona od nocnej, więc osoby, które lubią siedzieć po nocach nie przeszkadzają tym, które chcą spać. 

projekt domu
plan pomieszczeń

Jest to też pożyteczne, gdy się ma małe dziecko, ale ja na szczęście małych dzieci już nie mam. W jednym z pokoi ulokowałabym swoją pracownię, w jednym sypialnię, a w trzecim pokój dla ewentualnych gości. Jest tu też coś takiego jak pomieszczenie gospodarcze, coś czego obecnie cholernie mi brakuje. Widzę  natomiast jeden feler, obie łazienki są w części nocnej, a mała łazienka byłaby bardziej użyteczna bliżej kuchni. Za to kuchnia bardzo zgrabnie jest oddzielona od salonu, choć równocześnie stanowi z nim całość dzięki części jadalnej. W każdym razie w tym domku widziałabym się na starośćJ.

czwartek, 2 października 2014

LAMPA Z PARASOLA

W pokoju brakowało mi jeszcze lamp. Tej u góry, a oprócz tego aż się prosiło o lampę stojącą w rogu za sofą. Miałam nawet na oku jedną lampę w komisie w Krakowie, ale nie miałam okazji tam pojechać i nie miałam kasy na nią i dobrze, bo w międzyczasie razem z Anią wpadłyśmy na genialny pomysł. Po pierwsze, że dysponuję statywem z zestawem lamp do fotografii na dwie żarówki, którego mało używam, a po drugie, że ten zestaw zaopatrzony jest w białą parasolkę rozpraszającą światło. I w ten sposób zyskałam piękną i oryginalną lampę stojącą.
Wersja dzienna:

oryginalna lampa

oryginalna lampa

oryginalna lampa

I wersja wieczorna:

oryginalna lampa

oryginalna lampa

oryginalna lampa

 A tu bardziej nastrojowo, bo bez lampy błyskowej:

oryginalna lampa

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...